piątek, 14 października 2011

Peeling w płatku kosmetycznym - Clean O"peel Cleanic

 Znowu peeling :) Tym razem do twarzy i to w zupełnie innej postaci - jako płatek kosmetyczny.


Do tej pory używałam tylko peelingów 'mokrych' z tubek czy słoiczków, którymi pocierałam twarz lub peelingu enzymatycznego. To była dla mnie spora nowość, zetknęłam się z tymi płatkami już jakiś czas temu.
Jest to dobra alternatywa dla osób które często podróżują. Płatki zajmują bardzo mało miejsca :) co dla Nas kobiet jest ważną rzeczą :)



Płatek jest dwustronny - jedna strona to zwykła powierzchnia, druga pokryta jest mikrogranulkami.

Najpierw oczyszczamy twarz zwykłą powierzchnią, potem na powierzchnię z mikrogranulkami nakładam mleczko, tonik czy płyn micelarny. Kolistymi ruchami masuję twarz szczególnie nos i brodę, możemy też stosować na dekolt. 
Mikrogranulki są delikatne, ale przy mocniejszym nacisku na płatek nie wykluczam, że mogłabym podrażnić skórę :) wszystko zależy od Nas :)

Do każdego rodzaju cery. Nie używać na skórę podrażnioną lub z problemami trądzikowymi.

Zoom na mikrogranulki :)
Mam dla niego jeszcze jedno zastosowanie :) czasem ciężko mi zmyć lakier z paznokci :) mikrogranulki pomagają :) ale nie wiem czy ma to negatywny wpływ na płytkę paznokcia :) dlatego nie biorę za to odpowiedzialności :) ale skoro jest do skóry twarzy myślę, że nie zrobi krzywdy paznokciom :)



35 płatków (duże opakowanie) / 11.49 zł dostępne w Rossmanie 
jest również mniejsze opakowanie ok 20płatków za ok 9zł co zupelnie się nie opłaca 

Płatek jest duży - jak dwa normalne płatki.




Miałyście styczność z takimi płatkami kosmetycznymi?


xoxo
Paula

21 komentarzy:

  1. Ciekawe choć ja jakoś nie przepadam za takimi wynalazkami. Wielokrotnie je oglądałam ale nigdy nie kupiłam... może kiedyś... i może się nawet pozytywnie tym zaskoczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kiedys miałam paczke takich sciereczek peelingujacych ok 10 sztuk, chyba tez tej firmy i bardzo je sobie chwalilam. Z drugiej strony mialy jakis olejek nawilzajacy po peeligu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z podobnymi granulkami tylko bardziej kolorowymi mam gąbkę do mycia ciała - jest boska :D
    A na te płatki zerkałam w Rossmannie już nie raz i nie dwa ale jakoś nigdy się na nie nie zdecydowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Nie zauważyłam w Rossmannie tych płatków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym cudeńku ale bardzo mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i potwierdzam, że jest to dobry produkt!

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwsze słyszę, ale napewno się skuszę ;) czego to nie wymyślą! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale bajer.
    Zainteresowałaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. o pierwsze słyszę, ciekawa alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe, ale jednak za tą cenę wolę sobie kupić zwykły peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O! Jeszcze o takim czymś nie słyszłam !

    Zapraszam do givevayu :
    marysia-k.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. aaa ja wole moją szmatkę muślinową

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze jak je widzę mam ochotę kupić! Teraz wiem, że mogę zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś podobne płatki, ale niestety bardzo wysuszały. Te nie wyglądają tak groźnie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś oTAGowana:

    http://femalepleasurelola.blogspot.com/2011/10/odpowiedz-na-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog
    naprawdę

    dodajemy????

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz czytam o czymś takim:P bardzo ciekawe rozwiązanie:)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam z tym styczności, ale czuję, że po przeczytaniu tej recenzji to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiedź się :)
Proszę o NIE REKLAMOWANIE swoich blogów i stron w komentarzach. Chętnie do Was zajrzę, ale to nie miejsce to autoreklamy. Dziękuję :)