piątek, 21 października 2011

Kremowe cienie Essence & Catrice / info

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać swatche kremowych cieni od Essence i Catrice. Producent ten sam, jedna marka jest tańsza, druga droższa.
Z tego co wiem, cienie które Wam prezentują są w stałych kolekcjach.

*Cienie z Catrice kosztują ok 10zł - Cienie z Essence kosztują ok 15zł
*Catrice są w szklanych słoiczkach , a Essence w plastikowych.
*Catrice 5g, Essence 5,5g
*Lepiej nabiera sie produkt palcem z plastikowego słoiczka Essence - jest szerszy otwór.





A teraz swatche cieni :)

Essence - 06 Rock Chic

Essence - 02 Glammy goes to..

Essence - 03 Steel the show

Catrice - 050 Metall of Honor

Catrice - 040 Lord of The Blings


Kolory to jak wiadomo rzecz gustu :) ja wziełam raczej te stonowane, wiem że na pewno są jeszcze zielenie w Essence i Catrice. Szczerze mówiąc najbardziej z kremowych cieni lubię mój z Ballerina -Essence który pokazuję tutaj 02 pas des copper.


Pytania do Was:)
A Wy miałyście do czynienia z którymś z kremowych cieni od Essence bądź Catrice?
Jak wrażenia? Długo się Wam trzymają? - ja używam ich zazwyczaj jako baza pod cienie i bardzo dobrze utrzymują cienie.
Lubicie kremowe cienie czy wolicie tradycyjne?


 P.S. 1 - Wszystko wskazuje na to, że niektóre nagrody będę musiała wylosować ponownie, wypatrujcie kolejnych wyników:) Będę losowała do skutku :)
P.S. 2 - Jestem wciąż chora i będziecie musiały poczekać jeszcze kilka dni na bardziej urozmaicone notki:);*


xoxo
Paula

35 komentarzy:

  1. Glammy goes to... podoba mi się coraz bardziej. Pytanie tylko, czy będę umiała obsłużyć cień w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam glammy goes to... i jestem z niego mega zadowolona :) Trzyma się na bazie artdeco przeszło 17 godzin. Coraz bardziej podobają mi się kremowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zoila - myślę , że dasz radę :) ja nakładam palcami :)

    Lissa - a ja coraz bardziej się nakręcam żeby wypróbować bazę z ArtDeco :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam te cienie z essence ballerina i jestem zadowolona bo tak mocno i długo się trzymają aż mnie to zaskoczyło , podoba mi się catrice 040 chyba skoczę po niego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie miałam cieni w kremie. Kolory bardzo ładne i faktycznie ciekawe czy długo utrzymują się samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paula koniecznie spróbuj cieni w mussie z Rimmela , są extra Rimmel Mousse 8h

    OdpowiedzUsuń
  7. TheBertka - masz jakiś Kochana? chętnie oglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Catrice - 040 Lord of The Blings śliczny! :) musze go koniecznie mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog, podoba mi się :)
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Catrice - 040 Lord of The Blings -musi być mój ; )
    A czy te cienie potrzebują dodatkowej bazy dla podbicia koloru ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewcia - jeśli chodzi o swatche to są pokazane bez bazy, więc jeśli by Ci taki kolor nie odpowiadał pewnie można podbić trochę bazą :)) ale wg mnie nie potrzebują jeśli o kolor chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. im czesciej widze te cienie na blogach, tym bardziej mam ochote je kupic;) z drugiej strony mam tych cieni juz tak duuuuzo, że powinnam dać sobie spokoj ;) "poczekamy...zobaczymy..."

    zdrówka życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Lord of the blings jest najlepszy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne kolory. W sumie można by było wypróbować. Metall of Honor najbardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam steel the show, nakładam je palcem, pędzlem jakoś nie daję rady :) Z bazą utrzymują się ładnie, nie wałkują itp. Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam ballerinę nr 01 i 02, lubię je ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie za dobrze wychodzi mi aplikacja kremowych cieni, dlatego wolę tradycyjne, ale te kremowe moim zdaniem dają lepszy efekt. Może kiedyś się nauczę ich używać:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardziej podobają mi się te cienie z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja posiadam ballerina 01 - biały w kremie i stosuje czesto jako baze, ale chetnie bym jeszcze rozejrzała się za jakimiś kolorkami - te z essence są świetne tylko za duży wybór i nie moge sie zdecydowac :P

    OdpowiedzUsuń
  20. A jak ci się nimi maluje ?? Mi się strasznie podobają!

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja jakoś nie mogę się przekonać do cieni w tej formie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi sie podoba stalowy z Essence :) Chętnie skuusze sie i kupie któryś, tylko jeszcze musiałabym popatrzeć na odcienie

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo mi się podobają te cienie z essence ale najbardziej chyba nr. 03

    OdpowiedzUsuń
  24. Może w końcu kupię sobie jakiś z cieni Essence, póki co mam jedynie kremowy z LE Ballerina Bacstage i bardzo go lubię, choć na początku byłam do niego scpetycznie nastawiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. zostałaś otagowana:) zapraszam do siebie
    http://oliwkowa029.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Glammy goes to.. bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. najbardziej podoba mi się ten ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam cień z essence i jestem w miarę zadowolona, chociaż nie trafiłam za bardzo z kolorem... wydawało mi się, że ciebie z essence są tańsze od catrice, chociaż ręki sobie nie ciachnę za to :)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiedź się :)
Proszę o NIE REKLAMOWANIE swoich blogów i stron w komentarzach. Chętnie do Was zajrzę, ale to nie miejsce to autoreklamy. Dziękuję :)