środa, 6 listopada 2013

Jesienny klimat: Pachnące świece


Jak pisałam Wam wcześniej jesień kojarzy mi się z czytaniem książek, długimi kąpielami i.. paleniem świec.
Jest to również jedno z najczęstszych pytań jakie mi zadajecie. Jakie świeczki polecam, takie które pachną podczas palenia. Pierwsze co nasuwa mi się zawsze na myśl to świece Yankee Candle. Ich cena jest dość wysoka, pytacie mnie więc o jakieś tańsze zamienniki. Mam kilka pomysłów czym 'zastąpić' Yankee Candle, specjalnie piszę to w cudzysłowie bo ciężko je zastąpić innymi :)



Najpierw napiszę o samej świecy Yankee Candle. Obecnie palę białą o nazwie Fluffy Towels czyli świeżo wyprany zapach ręczników. Na początku zapach był aż zbyt intensywny, szczególnie dla mnie bo średnio mi się ten zapach podobał. Teraz pachnie subtelnie, jej zapach po około godzinie od zapalenia pachnie już na całym parterze. Duża świeca wystarcza na około 130godzin palenia. Zapach to kwestia bardzo indywidualna i nie sugerujcie się niczyim gustem, bo możecie się potem męczyć z jej wypaleniem :) Istnieje kilka uniwersalnych zapachów które trafią w 90% gustów. Absolutnym hitem jest dla mnie Soft Blanket i tą świeczkę mogę polecić wszystkim :) Zapach: intensywny Klasa palenia: świetna.




Trzy rady jak palić świece Yankee Candle
1. Zawsze zamykaj swoją świecę kiedy się nie pali. Kiedy jest otwarta zapach się ulatnia.
2. Aby świeca równo się paliła przycinaj knot. Wtedy po wypaleniu zostanie Ci ładny słoiczek.
3. Uważaj pod koniec palenia, kiedy wosku jest bardzo mało. Ostatnio zostawiłam dużą świecę koło łóżka, a siedziałam w salonie. Usłyszałam pękające szkło, okazało się że pękł słoiczek. Wosku było zbyt mało i szkło zbytnio się rozgrzało. Blat szafki nocnej był do wymiany bo świeca wypaliła spore wgniecenie :(

_______________________________________________

Tańsze pachnące świece.


fot ikea.pl


Pierwszą alternatywą jaką odkryłam we wrześniu to świeca FLORERA z Ikea. Do wyboru trzy zapachy. Wg producenta powinna wystarczyć na 45godzin palenia. Nie pali się zbyt pięknie tzn spala się krzywo i boki zostają nie stopione. Pachnie natomiast bardzo intensywnie, mam kolor szary, zastanawiałam się nad rudo-pomarańczowym. Zapach mojej Florery nie przytłacza i nie mdli, co zdarza się w tanich świeczkach. Nie bardzo odpowiada mi to, że nie jest obudowana, bo co jakiś czas muszę zerkać czy nie zaleje mi czegoś woskiem. Ogólnie zapach: intensywny, klasa palenia: poprawna



fot. ikea.pl


Drugą propozycją jest również świeczka z Ikea: FLÄRDFULL. Jest trochę droższa od poprzedniej, a wg producenta ma wystarczyć na 25godzin. Jej niezaprzeczalnym plusem jest szklane opakowanie i przykrywka, która pozwoli zatrzymać zapach na dłużej. Ja swoją kupiłam za 5zł na promocji dnia, zapach który posiadam wycofali i stąd ta promocja. Pachnie nieco delikatniej od Florery, ale zapach jest wyczuwalny zaraz po wejściu do pomieszczenia w którym stoi. Zapach: dobry. Klasa palenia: dobra.





Trzecią propozycją są świeczki Air Wick Multikolor, o których pisałam tutaj.
Urzekły mnie przede wszystkim to, że poza palącym się knotem świeci kolorami tęczy. Możecie obejrzeć filmik jak to wygląda, ale myślę, że tą świeczkę zna już większość z Was :) Sporym minusem jest brak zamknięcia przez co zapach się ulatnia. Zapach: subtelny, klasa palenia: dobra.

___________________


A tu zdjęcie z mojej sypialni.




I salonu.




Wkrótce przygotuję dla Was post o tym gdzie kupić świece i jakie wybrać bo o to również dostaję mnóstwo pytań :)



Buziaki,
Paula

29 komentarzy:

  1. Czaaad, dzięki za te tańsze zamienniki! Obwacham je w Ikei

    OdpowiedzUsuń
  2. Też palę w kominku wosk Fluffy Towels, nie posiadam świec, ale woski są również bardzo intensywne, co przyznam szczerze, bardzo mnie zaskoczyło:) Uwielbiam tez Clean Cotton, zapach czystości w domu,mmm:) Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam, ale może moje posty cie zainteresują :) Pozdrawiam :)

    http://rosssa87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne te małe sloiczki za 9,99

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię hiney&spice :) chętnie spróbuję te świeczki z ikei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw sobie je powąchaj czy Ci się jakiś zapach spodoba :)

      Usuń
  5. Ja też uwielbiam YC i Soft Blanket i Baby Powder, ale miałam tylko i wyłącznie woski i samplery, planuję jednak kupić sobie słoik, słyszałam, że najlepiej jest kupić słoik średniej wielkości, Ty zawsze masz ten największy? Możesz zdradzić gdzie kupujesz świece YC, boję się, że jak zamówię z jakiegoś sklepiku internetowego to słoik zbije się po drodze. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko napiszę niebawem( w przyszłym tygodniu) o kupowaniu YC. Tak ja kupuję albo największy albo sampler czy wosk.

      Usuń
  6. Przepadłam jeśli chodzi o YC!Akurat palę Christmas memories-typowo świąteczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam :) paliłam w styczniu zaraz po świętach :)

      Usuń
  7. Ja sie chyba nigdy nie naciagne na Yanke bo wole za to 10 tanich

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ladne to pierwsze foto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. YC nie mają ze sobą równych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis , fajne zdjęcia , mnie również jesień kojarzy się z książkami , świecami które kocham ( zwłaszcza zapachowe ) , herbatą z miodem i cytrynką ;) oraz kąpielami i jeszcze kilkoma innymi rzeczami ,
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      herbata z cytrynką też powoli staje się moim nawykiem :)
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Jeśli ktoś szuka świeczki cynamonowej a'la Cinnamon Stick YC to absolutnie najlepsza jest świeczka firmy Bolsius dostępna w Leroy Merlin albo Auchan (wygląda tak: http://ecx.images-amazon.com/images/I/417d7NlXSDL.jpg). Duży słoik kosztuje 15 zł a zapach jest tak piękny i intensywny, że nie da się opisać (inne zapachy od nich mi nie podchodzą, ale ten jest niesamowity - wyrazisty i baaardzo długotrwały). To jedyna świeczka, którą akceptuję poza YC, IKEA rozczarowała mnie ciasteczkową świeczką, która pod odpaleniu.... straciła zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama na nią zerknę jak będę w LM :)

      Usuń
    2. ja się wybieram w sobotę po zapas na zimę! :) Mam nadzieję, że uda ci się na nią trafić :)

      Usuń
  12. Nie mam jak powachac swiec bo u mnie w miasteczku nie ma stacjonarnego sklepu. kupie w ciemno soft blanket :) dzieki

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie palę sobie w kominku Fluffy Towels :-)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiedź się :)
Proszę o NIE REKLAMOWANIE swoich blogów i stron w komentarzach. Chętnie do Was zajrzę, ale to nie miejsce to autoreklamy. Dziękuję :)