sobota, 12 listopada 2011

Niebieski makijaż

Podobno inspiracją może być wszystko :) od natury po rzeczy stworzonych przez człowieka.
Dzisiaj moją jest.. tor wyścigowy Yas Marina Circuit z Grand Prix Abu Zabi :)
Ponieważ śledzę F1 dzięki mojemu mężczyźnie, mogę zawsze znaleźć tam coś co mnie natchnie jak widać nawet w makijażu :)


Nie jest to nic nadzwyczajnego, raczej ciężko by gdzieś wyjść w tym makijażu, ale myślę że każdej z Nas, która lubi eksperymentować, tworzenie takich nawet dziwacznych makijaży sprawia dużą radość :) w końcu moda też jest nie tylko użytkowa :)













Czego użyłam?
Paletek Chaos i Monaco ze Sleek, cienia z Inglota nr 369 matte, podkład - Missha Perfect Cover, tusz - Dior Diorshow Extase (efekt jest już mizerny bo tusz ma z 9miesięcy, ale szkoda mi go wyrzucić :) ) i białej kredki z Basic.

Wychodząc do sklepu zmyłam makijaż :) wzbudzałby zbyt wiele emocji :))





A Wy jak spędzacie sobotę?
Też czasem robicie szalony makijaż tylko dla siebie, w którym nie wyjdziecie na ulicę?:))






xoxo
Paula

44 komentarze:

  1. WOOOOOOOOW no Paula makijaż jest rewelacyjny, przepięknie wykonany i taki estetyczny no opadła mi szczęka :D
    Jestem pod wielkim wrażeniem ,bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. też bym zmyła ale jest cudowny! ;D też chcem taki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ równo i hm... geometrycznie? ;)
    piękne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci wyszedł ten makijaż, brawo;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robi wrażenie, zdecydowanie! Podziwiam, to ponad moje możliwości. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest cudowny, chętnie bym zobaczyła go w jesiennych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Abscysynka - właśnie planuję jutro taki w brązach :) i bardziej 'wyjściowy' :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aaale fajnie wyszło:) graficzie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne oko. Różne rzeczy potrafią zainspirować, to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do sklepu faktycznie zbyt ekstremalny, ale ogólnie bardzo udany :) Na imprezkę - czemu nie? :) Oryginalnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też dzisiaj oglądałam F1 na torze w Abu Dhabi i też dzięki mojej drugiej połówce:)
    Robi wrażenie ten tor, ale nie wpadłabym na to by zrobić make up nim inspirowany.
    Gratuluję pomysłu, bo make up jest super :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. PrincesaMartita - dziękuje :)
    tor jest śliczny :) dużo tam niebieskiego, wygląda to pięknie i tak mnie natchnęło :))
    mamy coś wspólnego:) facetów dzięki którym oglądamy F1 :))))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny makijaż
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię takie wariacje na dowolny temat

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł, genialne wykonanie :P fajnie jest się inspirować wszystkim do okoła :P

    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie :) Myślę, że bez problemu można wychodzić w takim makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny boski na imprezę jak znalazł...

    OdpowiedzUsuń
  18. Super:) a matowy inglociak 369 idzie na liste:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też lubię robić takie 'dziwne' makijaże :)
    A Twój wygląda świetnie, ja tam nie wstydziłabym się iść w nim do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy makeup, ja bym tylko podkleslila mocno oko czyms czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ladnie, ale tak na codzien bym sie raczej nie umalowala :P np wlasnie do sklepu :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się :)
    Ja też często wykonuje makijaże które "nie widzą światła dziennego". A w F1 tez się dobrze orientuję dzięki mojemu Partnerowi :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlaczego nie można by w nim wyjść nigdzie? Mi się wydaje fajny na wieczór :))

    OdpowiedzUsuń
  24. ja czasami sobie coś szalonego zmaluje, ale nawet listonoszowi w takim cudaku drzwi nie otworzę :) więc o wyjściu na ulicę nie ma nawet mowy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj lubię poszaleć z makijażem, ale raczej nie wychodzę tak na ulicę, zwłaszcza za dnia.

    OdpowiedzUsuń
  26. ajjjj przepiękny jest:)
    obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń

Wypowiedź się :)
Proszę o NIE REKLAMOWANIE swoich blogów i stron w komentarzach. Chętnie do Was zajrzę, ale to nie miejsce to autoreklamy. Dziękuję :)