środa, 3 sierpnia 2011

Benefit Hoola vs 'Czekolada' z Bourjois



Dzisiaj trochę bardziej wakacyjny temat niż ostatnio :) Chciałam Wam pokazać moje dwa bronzery. W sumie mam ich jeszcze trzy - Bronzer z 'The beauty encyckopedia' z E.L.F. , Light over Dark z MAC i Warmth z bareMinerals, oraz kilka różo-bronzerów :)

Hoola i Czekolada świetnie nadają się na lato :) można ich użyć do konturowania twarzy, albo na całą twarz aby dodać jej delikatnej wakacyjnej  opalenizny :)

zdjęcie robione w cieniu
zdjęcie robione w słońcu


Małe porównanie dwóch bronzerów

Cena:
Hoola  - 129zł (ja miałam jakiś kupon i kupiłam za 109zł)
Bourjois - ok 55zł (kupiłam na promocji za 28zł)

Wygrywa Bourjois

***

Dostępność w Polsce:
Hoola - Sephora
Bourjois - drogerie kosmetyczne,  Rossman, SuperPharm i wiele innych

Wygrywa Boujrois

***

Wykończenie:
Hoola - matowe
Czekolada z Bourjois - sam puder to mat, ale posiada złote drobinki

Wygrywa Hoola

***

Opakowanie:
Hoola - posiada dodatkowo pędzelek do aplikacji

Wyrgrywa Hoola

***

Waga produktu:
Hoola - 11g/0.40oz
Czekolada - 16,5g/0.60oz

Wygrywa Czekolada z Boujrois, ale obydwa bronzery mają tyle produktu, że ciężko go będzie zużyć :)

*** 

Ważność produktu
Hoola - ?
Czekolada z Bourjois - 18 miesięcy od otwarcia


***


Łatwość w aplikacji produktu (łatwy/średni/trudny)
Hoola - średni
Czekolada z Bourjois - łatwy (łatwo stopniować efekt)

Wygrywa Bourjois

***

Ocena koloru (1-5)
zdjęcie w pełnym słońcu:
zdjęcie w półcieniu:

zdjęcie w cieniu:
Hoola - 5
Czekolada z Bourjois - 3-3,5 

Wygrywa Hoola
***

Wynik:

Hoola  3:4 Czekolada z Bourjois  

[kolejny plus dla Bourjois można doliczyć za zapach czekolady:)]


Fakty przemawiają za Czekoladą z Bourjois, ale wiemy jak jest :) Hoola ma ten piękny niepowtarzalny kolor i matowe wykończenie i mimo że trudniej się z nią pracuje, niektóre z Nas wybiorą ją bez wahania :) Jeśli natomiast szukacie super bronzera w dobrej cenie i nie patrzycie na HITY jakim bezsprzecznie jest Hoola z Benefit'a to wybierzcie Bourjois Poudre bronzante-Bronzing Powder - Delice de Poudre :))




Jaki jest Wasz Ulubiony bronzer?
Jaki jest Wasz wymarzony bronzer? Mój to Soleil Tan De Chanel - Bronze Universel :))



xoxo
Paula

27 komentarzy:

  1. mi sie marzy ta Hoola... i to bardzo ale niestety narazie nie ma mowy o zakupie jej. zresztą ja bronzera używam rzadko. a Bourjois ladnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bourjois wygląda jak prawdziwa czekolada heehee;

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się Twoje porównanie :)
    I sama bym się skusiła na Bourjois :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post , bardzo fajnie przedstawiłaś nam porównanie :D

    Mi się bardziej podoba Hoola ponieważ miałam w ręku czekoladę i wydaje mi się ona za bardzo na pigmentowana i boję się jej używać jakoś ale dwa razy już ją miałam w ręku aby kupić i odstawiałam ponieważ marzy mi się brozner z Chanel i odkładam na niego haha ale nie wiem czy się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy jest również wygląd bronzera z Bourjois :)
    ja uwielbiam bronzery i wybrałabym.... hm.. OBA!
    świetny post, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od dawna marze o Hooli i mam nadzieję, że niedługo go kupię, bo po prostu jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie sie marzy wypróbowac hoole i jak w koncu dostane jakas normalna wyplate to chyba sie skusze w koncu...:D jeszcze Ty mnie tutaj kusisz:P

    OdpowiedzUsuń
  8. patrzylam w poniedzialek na to z bourjois i chcialam kupic ale w koncu zrezygnowalam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne porównanie!
    A widziałaś nowość od bourjois, delice de soleil? Zapowiada się świetnie, jak na moje oko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Vixen - słyszałam o tej nowości :) muszę sobie 'obmacać' jak ją spotkam, ona jest w polsce juz?:)

    Oleskaa - kupuj kupuj bo kusimy Cie nia musisz sama sprbowac :)) ;*

    The Bertka - z hoola sie ciezej pracuje wg mnie, czekolad jest latwiejsza w nakladaniu na buzke :)

    Dzięki dziewczyny za komentarze :):*

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz Paula-Soleil Tan De Chanel zrobil na YT szum,sprowadzilam go,az z Anglii i co? dupa-moim zdaniem nie jest absolutnie wart swojej ceny,niestety:(

    A notka wyszla Ci super PRO! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam hoole,naprawde jest bardzo wydajna uzywam jej juz dlu a zostalo jej jeszczo pelnooo!ale moim nowym odkryciem jes bronzer z essence pachnie kokosem swietnie sie nim pracuje i ma przepiekny kolor!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bebe - dzieki Slonce;*
    hah :) od razu mi lepiej sie zrobilo, ze jeszcze nie mam tego Chanel po Twoim komentarzu:))
    pamietam jak balas sie go uzyc, tu zonkiem sie okazal.. no niezle
    buziak:*

    OdpowiedzUsuń
  14. A no balam,bo nie mialam odpowiedniego pedzla,tzn myslalam,ze nie mam :D

    Dla mnie to jest kolejny oslawiony produkt-wolalabym zainwestowac w dobry podklad czy puder albo perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda ta hoola z benefita, ale kurcze cena...

    www.femalepleasurelola.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Moj ulubniony ostatnio to z borurjoic nowa wersja czekolady rewelka, ma wszystkie te same zlety co czekolada plus lepsze opakowanie:) zapraszam na recenzje do siebie na youtube;) buzka

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w sumie wole lekkie bronzery boje się takich ciemnych bo jestem za blada,no i wole takie co się z nimi łatwo pracuje , myślałam że z Chanel-em będzie się dobrze pracowało bo jest w musie.
    Skuszę się na czekoladkę bo mi się podoba ,macałam już go kilka razy w sklepie dobrze się rozprowadza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój ulubiony bronzer to The Balm bahama mama, ale odkąd mam Chanel - używam go codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mi bardziej podoba się czekoladka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od dłuższego czasu używam Hoola i jestem zachwycona. Ostatnio zakupiłam jeszcze Isa Dora, ale ma jak dla mnie za dużo drobinek. Z bronzerów byłam też bardzo zadowolona z Art Deco i Clinique, jednak Hoola bije je o głowę.

    OdpowiedzUsuń
  21. I tym sposobem pozbawiłaś mnie reszty ciekawości co do tej Hooli... Niestety ten zapach czekolady nie da mi teraz spokoju... ;/ Po co to napisałaś?!

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój benefit hoola to podróbka, sprawdź sobie wpisując w google grafika hasło: hoola fake

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziecko.. kupiłam hoolę w Sephorze, idz się lepiej poucz

      Usuń
    2. oryginał ma inne opakowanie, niestety

      Usuń

Wypowiedź się :)
Proszę o NIE REKLAMOWANIE swoich blogów i stron w komentarzach. Chętnie do Was zajrzę, ale to nie miejsce to autoreklamy. Dziękuję :)