niedziela, 8 grudnia 2013

Nowy kolor włosów [dużo zdjęć]




Od dawna nosiłam się z zamiarem zmiany koloru na ciemniejszy. Powód jest prosty moje włosy są bardzo suche mniej więcej od połowy długości i nie chcę ich farbować często. Przy jasnym blondzie muszę je farbować co miesiąc żeby wyglądały znośnie. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć jak wyglądają po 2 miesiącach bez farbowania. Kolejny minus bycia blondynką to to, że przy każdym farbowaniu pojawia się nowy odcień blondu i tak możecie zobaczyć u mnie przynajmniej 4 kolory włosów. Od żółtego po ciemny blond. Nowy kolor ma też ten plus, że moje brwi wreszcie pasują do koloru włosów :) Bardzo nie lubię ciemnych brwi u platynowych blondynek i opuściłam to grono póki co :)  Ciemne włosy = mało widoczne odrosty a co za tym idzie rzadsze farbowania.





Postaram się od teraz co miesiąc wrzucać Wam aktualizacje moich włosów. Zakupiłam ostatnio dwa wynalazki. Jeden z nich to magiczne ampułki na porost włosów i hamujące ich wypadanie. Druga rewelacja za jakiś czas pojawi się na blogu. Póki co muszę ją dobrze przetestować :)




A teraz włosy po koloryzacji:





Spalone przez farbę końcówki praktycznie są już nie do odratowania, dlatego za jakiś czas będę musiała je przyciąć. Dam im jednak jeszcze szansę i potraktuje je moim magicznym urządzeniem, zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Sprawca tego koloru
L'Oreal sublime mousse 700 naturalny ciemny blond


Podczas farbowania


Nowa ja :)





Jak Wam się podoba mój nowy kolor? Stary na zdjęciach wygląda okropnie :)





Buziaki,
Paula

piątek, 6 grudnia 2013

Dziękuję Mikołaju :)





Już od dziecka czekałam każdego ranka na Mikołaja, bo to on przynosił lepsze prezenty od gwiazdki :) Prezenty pod choinkę były bardziej symboliczne niż mikołajkowe. Teraz mam już ćwierć wieku, ale wciąż jest mi niezmiernie miło dostać coś 'od Mikołaja'. Radość z każdej rzeczy jest nie do opisania :) w środku wciąż jestem dzieckiem i sama zawsze przywiązuję dużą uwagę gdy wybieram prezenty dla innych. Pamiętam, że mając 4-5lat najbardziej marzyłam o dużej lalce Barbie i butach dla niej :) niestety wtedy Mikołaj przyniósł mi coś innego ;) A Wy pamiętacie co chciałyście dostać mając 5lat? :)



Dior Forever 010 Ivory - ten prezent sprawiłam sobie dzisiaj sama :) w końcu najlepiej wiem co chciałabym dostać i korzystając z okazji kupiłam :) Miałam kupon do Douglasa -40zł więc był nieco tańszy :) Już kiedyś miałam ten podkład w odcieniu 020 i był moim ulubieńcem. Teraz zdecydowałam się na 010, bo nie jestem już tak opalona jak wtedy. Przy okazji poprosiłam o odlewkę podkładu Chanel Perfect Lumiere.


Prezent od mojego Kochanego Mikołaja :* Wiedział od dawna, że bardzo chciałabym dostać porządny steper. Piszę, że porządny bo jeden już miałam, kupiłam wtedy jeden  tańszych w markecie sportowym i nie wytrzymywał ćwiczeń dłuższych niż 20minut(tak napisali w instrukcji). Ćwiczyłam na nim zazwyczaj ponad godzinę, więc długo nie wytrzymał :) Mam nadzieję, że ten posłuży mi długo :)


I część prezentu jaki dostałam od mamy i siostry :) wszystko nie zmieściłoby się na zdjęciu. Postanowiłam więc wybrać dwa produkty kosmetyczne - Szampon ze skrzypem polnym i Balsam nawilżający z bursztynem i z tej samej firmy herbatkę malinową. Lubię testować nowe produkt do włosów, szczególnie jeśli ich nie znam więc baaardzo się ucieszyłam :)


Dziękuję wszystkim moim Mikołajom :*
A Wy co dzisiaj znalazłyście koło łóżka? :)



Buziaki,
Paula

czwartek, 5 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada 2013 - Złota piątka




Czas na złotą piątkę czyli pięć ulubionych kosmetyków w ubiegłym miesiącu. Używałam ich praktycznie do każdego makijażu jaki powstał na mojej twarzy w listopadzie :) Kiedyś ulubieńcy zmieniali się u mnie diametralnie z miesiąca na miesiąc. Teraz wolę postawić na coś lepszego i cieszyć się tym dłużej, niż zmieniać co chwilę. Dojrzewam. ;) Niestety podkładu idealnego wciąż brak.. Mamy cztery pory roku i jak mi się już jakiś podkład spodoba, zacznie wyglądać dobrze, nauczę się go odpowiednio nakładać. Ciach. Zmienia się pogoda i znowu efekt mnie nie zadowala.


|1| Misslyn Concealer - korektor rozświetlający pod oczy. Bardzo dobrze kryje! Ja posiadam w odcieniu najjaśniejszym 03. Małe drobinki odbijają światło co sprawia, że spojrzenie jest świeże a oczy wyglądają na wypoczęte. Przed aplikacją trzeba koniecznie nawilżyć okolice oczu aby wyglądał ładnie. Nie będzie się nadawał przy dużych zmarszczkach pod oczami.
|2| Benefit Eye Bright - rozświetlająca kredka wielofunkcyjna. Moja ma już około 1,5 roku. Nie wygląda już tak atrakcyjnie jak na początku :) Możemy ją używać do: rozjaśnienia spojrzenia- na linię wodną, do podniesienia optycznie brwi - pod łuk brwiowy, do powiększenia górnej wargi - nad usta, do rozświetlenia kącików oczu. Uwielbiam :)



|3| Urban Decay Naked2 - to żadna na nowość. Czekam na 3 część tej trylogii :) Wiem już jednak, e 2 ma bardziej uniwersalne kolory. Polecam każdemu kto chce zrobić ładny, naturalny makijaż. Cienie bardzo dobrej jakości. Dla ciemnych blondynek (na włosach ;)) znajdziecie w niej również cień do brwi.
|4| Lancome Le Crayon Khol - czarna kredka. Nadaje się na linię wodną do wieczorowego makijażu i do zagęszczenia lini rzęs. Lubię ją bo nie jest ani zbyt miękka, ani twarda. Świetnie się sprawdza przy delikatnym makijażu.
|5| Dior Poudrier Dentelle - rozświetlający puder do twarzy. Ma już ponad rok, używam go przez ten czas prawie codziennie i prawie nie widać zużycia. Dobry kosmetyk z górnej półki i nigdy nie żałowałam jego zakupu. Tanie rozświetlacze na które się natknęłam nie dają tak subtelnego efektu jak ten.







A Wam wpadł w ręce jakiś wyjątkowy kosmetyk w ubiegłym miesiącu? :)





Buziaki,
Paula

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pierwszy H&M Home w Krakowie - Galeria Bronowice






Pytacie mnie w wiadomościach jak wygląda pierwszy H&M Home w Krakowie i czy warto się do niego wybrać. Pokażę Wam jak tam jest, a już Wy same ocenicie czy warto czy nie. Wg mnie nie warto. Może jak pojawią się wyprzedaże, teraz ceny są nie adekwatne do materiałów z jakich wykonane są rzeczy jakie możecie tam kupić. Np ręczniki, ten materiał poznam od razu.. nie chłoną wody. Już kiedyś zrobiłam taki błąd i kupiłam piękny ręcznik, którym nie można się wytrzeć :) 
Po pierwsze ceny. Możemy kupić coś a 20zł, ale większość rzeczy jest stosunkowo droga.
Po drugie wybór. Sklep H&M podzielony jest właściwie na 3 części: damski, męski i dziecięcy oraz Home. Sam dział Home jest bardzo malutki, więc i niewiele się w nim zmieści. (na pierwszym zdjęciu widać jego szerokość i długość)



Jeśli chcecie robić zakupy w H&M pamiętajcie o kuponie z 20% zniżką.



A teraz trochę zdjęć z samego sklepu 













Weekend w Galerii Bronowice był koszmarem :) Mnóstwo ludzi, brak miejsca do zaparkowania.. Mam nadzieję, że na co dzień będzie dużo spokojniej, dzisiaj gdy już nie było tyle ludzi było o wiele przytulniej. Póki co sklepów, które są w kręgu moich zainteresowań nie ma wiele. Mam nadzieję, że to się zmieni :)



Jakie wy macie doświadczenia z H&M Home?
W Waszych miastach ten sklep też jest tak mały?


Buziaki,
Paula