Kiedy zaczyna się robić zimno i tym samym rozpoczyna się sezon grzewczy moja skóra wariuje. Zaczyna się przesuszać na policzkach i żaden podkład wtedy ładnie nie wygląda. Akurat skonczył mi się BB Cream Skin79 Hot Pink Super+ i długo nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego na jego zastępstwo. Wygrzebałam z kuferka dawno zapomniany krem.. Missha Perfect Cover, który kupiłam pewnie koło marca. Ufff... mogę zrobić sobie makijaż, który nie podkreśla suchych skórek - chyba tylko dwa produkty u mnie to potrafią - Hot Pink/SUper+ i właśnie Missha Perfect Cover.
Ja swój krem posiadam w najciemniejszym odcieniu no 23, są jeszcze dwa jaśniejsze (13 Milky Beige , 21 Light Beige). Ja jednak uważam, że ten jest dla mnie idealny:) ponieważ podkład jest dla Azjatek tym razem odnalazłam swój odcień jako najciemniejszy, normalnie zawsze biorę najjaśniejszy albo następny za nim.
Dostępność produktu: ebay, sklepy internetowe
Cena: 30ml ok 32zł / 50ml ok 48-60złPrzeznaczony do skóry suchej/normalnej
Plusy:
-bardzo dobre krycie, które możemy stopniować
-nie podkreśla suchych skórek
-bardzo długo utrzymuje się na twarzy
-nie ściera się
-wybór kolorów dla osób z jasną karnacją
-bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna SPF42 PA+++ !
-bez efektu maski
-doskonale wyrównuje koloryt skóry
-zakrywa cienie pod oczami
-maskuje trądzik, przebarwienia, naczynka
-utrzymuje nawilżenie skóry
Minusy:
-brak odcieni dla osób z ciemniejszą karnacją
-dostępnośćPodsumowywując to świetny podkład/krem jest lekki, nie zapycha mnie, świetnie kryje, maskuje moje zaczerwienienia, nie robi efektu maski.. Jest świetny:) na pewno kupię kolejne opakowanie.
Nie wiem dlaczego moja skóra tak świetnie reaguje na BB kremy, podkłady szybko mi się ścieraja, podkreślają skórka.. BB kremy nie. Bardzo się cieszę, że zaczełam swoją przygodę z nimi :)
A Wy używacie BB kremy? Czy podkłady?
Jaki BB krem jest Waszym ulubieńcem?
xoxo
Paula